Otyłość jest wynikiem NIEDOŻYWIENIA!

Strona główna/Bez kategorii, Blog/Otyłość jest wynikiem NIEDOŻYWIENIA!

Otyłość jest wynikiem NIEDOŻYWIENIA!

Tak, tak! Choć ciężko w to uwierzyć, patrząc na ilości pochłanianego jedzenia przez osoby z nadwagą, otyłość jest wynikiem niedożywienia. Pierwsza myśl, jaka się nasuwa – jak osoba otyła może być niedożywiona?! Niedożywione są przecież dzieci z trzeciego świata, ale nie ludzie otyli! Skąd się to bierze?

Po pierwsze, kalorie

Problemy z nadwagą zaczynają się od zbyt dużej ilości jedzenia, ale też przede wszystkim od jego struktury i zmniejszającej się sukcesywnie aktywności fizycznej.

Rzadko kiedy dbamy o to, by wiedzieć, ile kalorii potrzebuje nasz organizm do funkcjonowania, a ile zjadamy z posiłkami i przekąskami. Wiedza ta jest kluczowa, jeśli chcemy zachować prawidłową masę ciała i dbać o zdrowie.

Liczy się jakość, a nie ilość

Zagłębiając się jeszcze bardziej, to nie tyle o samą kaloryczność chodzi, a o wspomnianą wcześniej strukturę posiłku, czyli jego wartości odżywcze.

Gdybyśmy pod uwagę brali same kalorie, to idąc tym tropem, moglibyśmy być na diecie 1500 kcal na 3 tabliczkach czekolady lub 2 zestawach z McDonalda, ale chyba wszyscy się zgodzimy, że takie posiłki nie pomogą utrzymać nam formy.

Każdego dnia powinniśmy dostarczyć naszemu organizmowi wszystkich NIEZBĘDNYCH do prawidłowego funkcjonowania składników pokarmowych. Jedząc nieświadomie i nieuważnie, pozbawiamy się wartości odżywczych, a zyskujemy nadmiar tkanki tłuszczowej.

Mniej znaczy więcej

Jeśli nie będziemy dostarczać naszemu organizmowi odpowiedniej ilości jakościowego jedzenie, jak skrupulanty księgowy, będzie on odkładał każdą nadwyżkę energii na czarną godzinę, bo tak jesteśmy zaprogramowani z powodu ewolucyjnych okresów głodu.

Często ludzie, chcąc zmniejszyć ilość spożywanej energii, zmniejszają porcje żywności, a nie rodzaj produktów, które spożywają, a to jeden z głównych błędów.

Dlatego podejmując decyzję o zmianie, trzeba przede wszystkim zmienić jakość, a nie ilość.  Zmiany jakościowe pozwolą na uzyskanie prawidłowych proporcji makroskładników pokarmowych w naszym menu, czyli białek, tłuszczów i węglowodanów, które wpływają na to, ile organizm zużyje spożytej energii na metabolizm tego, co zjedliśmy.

Kiedy pracuję z moimi podopiecznymi i wspomagamy się w pracy moim cateringiem dietetycznym, często są zaskoczeni, że tak dużo jedzenia dostają. Są pełni obaw, czy na pewno schudną. 🙂

Podsumowanie

Nie każdy z makroskładników, do których należą białka, tłuszcze i węglowodany pełni identyczne funkcje w naszym organizmie, dlatego oprócz tego ile zjemy, istotne jest to, co pojawi się na naszym talerzu.

W związku z tym, mój apel na dziś brzmi:

Przestań jeść, a zacznij się ODŻYWIAĆ!!!!

2017-09-19T21:59:36+00:00 5 września 2017|